#kler to wyjątkowy #film,…

#kler to wyjątkowy #film, naprawdę. Początek typowo smarzowski czyli chlanie, kurwienie i tak dalej, ale później to co się odpierdala to przerasta ludzkie pojęcie. Ten film krytykuje wszystkich – zwykłych polaków, dziennikarzy i oczywiście kościół, ale nie robi tego w banalny sposób, większość postaci jest szara.

Spoilery

Scena gdy dzieciak siedział z księdzem i rodzicami a ten ksiądz bezczelnie łapał dzieciaka za rękę i rodzice udawali że nie wiedzą co się dzieje bo dzięki niemu dostawali jedzenie i rzeczy z zachodu (czasy prl) najlepsze. Później dzieciak sam został księdzem i posądzono go (nie słusznie) o pedofilię, ludzie chcieli go zajebać i musiał przed nimi uciekać. Wszystko chciał ujawnić i wysłał listy do redakcji ale te go olały bo kościół miał takie wpływy ze mogl wszystko ukryć. Na końcu w akcie desperacji podpalił się. Ja pierdole, mocny film, nogi mi się trzęsły po nim.

A ludzie na widowni kurwa najgorsi, pierdolone bydło. Na przykład jakiś debil się śmiał przy scenie gwałtu dziecka w sierocińcu (nie przez ksiedza a przez starszego dzieciaka). Wystarczyło nagrać śmiechy ludzi w miejscach które były kurewsko smutne, albo tak pojebane ze niewiadomo bylo jak zareagować – najlepsza krytyka, że polacy to jednak bydlo