Byłem wczoraj wieczorem,…

Byłem wczoraj wieczorem, myślę do teraz. Taki film zdarza się raz na 5 lat.
Dawno nie byłem w kinie gdzie od pewnego momentu panowała kompletna cisza (nie licząc abstrakcyjnej sceny z karłem) i ta cisza panowała do samego końca.
A przez ostanie 15 minut to chyba nie mrugałem.
Ta rola, ta muzyka, ta plastyka zdjęć. Dawno mnie coś tak nie uderzyło w kinie.
Szedłem z olbrzymimi oczekiwaniami, wyszedłem oczarowany.
I pewnie teraz trzeba będzie czekać kolejne kilka lat na kolejny taki obraz.
Ten film nie był brutalny, ten film był obłędnie smutny.

#joker #film #kino